Irena Pacholewska-Urgacz

radca prawny

Jestem radcą prawnym, moda to moja wielka pasja. A ten blog to połączenie tych dwóch światów.
[Więcej >>>]

Umów się na konsultację

Irena Pacholewska-Urgacz13 listopada 2021

Umowa o dzieło zamiast umowy zlecenia – czy to jest możliwe?

Wydawało mi się, że na tym blogu nie będę pisać o prawie pracy. O tym przecież piszę na moim drugim blogu. Modę na prawo założyłam przecież właśnie po to, aby pisać o innych tematach.

Aby połączyć moją pasję do mody z zawodem radcy prawnego. No i żeby oderwać się czasem od typowo prawniczych tematów i choć na trochę wkroczyć w inspirujący i kreatywny świat, który fascynuje mnie nieprzerwanie od tak wielu lat.

No i co z tego, skoro życie szybko ściągnęło mnie na ziemię. Jeden z ostatnich problemów, jaki pojawił się u mojego Klienta, dotyczył właśnie możliwości zastąpienia umowy zlecenia umową o dzieło. Czyli tematu całkowicie z mojej „pracowniczej” działki 😉

I tak plany, planami, a ja po raz kolejny wylądowałam z pytaniami, czym różni się umowa zlecenia od umowy o dzieło i czy można je dowolnie zastępować. Być może prawo pracy jest mi po prostu pisane 😉 ?

W każdym razie wyszło tak, że dziś, chyba trochę „na rozgrzewkę” temat pracowniczy. Czyli czym różni się umowa zlecenia od umowy o dzieło i czy można je dowolnie zastępować. Ale obiecuję, że będą też inne. W końcu po to powstał ten blog.

Umowa o dzieło zamiast umowy zlecenia – czy to jest możliwe?

Umowa o dzieło zamiast zlecenia – czy to jest możliwe

Wbrew pozorom, pytanie o to czy zamiast umowy zlecenia można podpisać umowę o dzieło nie jest wcale rzadkie. I pewnie wszyscy dobrze wiemy, dlaczego. Wiadomo, że każda firma analizuje koszty i szuka sposobów, aby je zmniejszyć.

Pod tym względem umowa o dzieło jest bardzo kusząca, ponieważ w przeciwieństwie do innych form współpracy, w tym umowy zlecenia, nie stanowi samodzielnego tytułu do ubezpieczeń społecznych ani ubezpieczenia zdrowotnego. Wiem, brzmi strasznie, ale chodzi o po prostu o to, że nie płaci się od niej składek ZUS.

Wyjątkiem jest sytuacja, gdy umowa o dzieło podpisywana jest pomiędzy pracownikiem i pracodawcą. To znaczy jest już umowa o pracę, a dzieło pojawia się obok – wtedy trzeba płacić ZUS.

Natomiast umowa zlecenia, w przeciwieństwie do umowy o dzieło, rodzi obowiązek płacenia składek ZUS. Wyjątkiem są uczniowie i studenci poniżej 26 roku życia – w przypadku zawarcia z nimi umowy zlecenia pracodawca również nie musi odprowadzać składek ZUS. W konsekwencji umowa o dzieło jest po prostu w większości przypadków znacznie tańsza niż umowa zlecenia.

A jednak jest pewien haczyk. O tym, czy faktycznie mamy do czynienia z umową o dzieło nie decyduje sama nazwa umowy, lecz jej treść i faktyczne warunki jej realizacji. Czyli nie liczy się to jak nazwiemy jakąś umowę, ale to, co w niej napiszemy i jak w rzeczywistości będzie realizowana współpraca. W praktyce nazwanie umową o dzieło, umowy, która de facto będzie umową zlecenia może być ryzykowne.

Dlaczego?

Przede wszystkim dlatego, że ZUS ma prawo skontrolować, czy dana umowa jest faktycznie umową o dzieło czy też nie. Jeśli uzna, że pomimo nazwania umowy umową o dzieło, ma do czynienia ze zleceniem, będzie dochodził od ciebie zaległych składek i to z odsetkami.

Oznacza to, że wybór złej umowy, który początkowo wydawał się korzystny finansowo, może po paru latach mocno uderzyć cię po kieszeni. Zwłaszcza jeśli była to stała praktyka i dotyczyła większej liczby osób w twojej firmie.

A wobec tego – czym różnią się te dwie umowy?

Rezultat tylko przy dziele

Podstawowo różnica polega na tym, że umowy te mają inny cel. Umowa o dzieło jest tzw. umową rezultatu, czyli interesuje nas wynik, to co powstanie na końcu. Przy umowie o dzieło chodzi o osiągnięcie indywidualnego, konkretnego efektu.

Ważne jest to, że dzieło powinno mieć twórczy, indywidualny charakter, powinno odróżniać się od innych dzieł. Jeśli zatem umawiasz się z fotografem na konkretną sesję, w efekcie której mają powstać określone zdjęcia, to najprawdopodobniej właściwa będzie umowa o dzieło.

Zgodnie z przepisami dzieło może mieć charakter materialny (np. logo) lub niematerialny. Z punktu widzenia ZUS, aby uznać za dzieło utwór, który ma charakter niematerialny (np. tłumaczenie), musi on być w jakiś sposób utrwalony (np. nagranie, zapis itp.)

W przeciwieństwie do umowy o dzieło, umowa zlecenia jest umową starannego działania. Chodzi więc o to, że strony umawiają się na świadczenie pewnych usług zgodnie z określonymi standardami, a nie na osiągnięcie konkretnego wyniku.

Powtarzalność

Kolejna rzecz, która różni umowę o dzieło od zlecenia jest powtarzalność. Dzieło najczęściej ma charakter jednorazowy, natomiast zlecenie zakłada pewną powtarzalność czynności.

Wracając do przykładu fotograficznego – jeśli umawiasz się z fotografem na jedną sesję, to możesz myśleć o umowie o dzieło. Jeśli natomiast zatrudniasz grafika, który stale obrabia zdjęcia np. na twoje social media to ja sugeruję wybór zlecenia.

ZUS jest tu bardzo wyczulony. Pomimo, że kodeks cywilny nie wskazuje, że umowa o dzieło jest możliwa tylko, gdy strony współpracują raz, to jednak w praktyce stała współpraca na podstawie umowy o dzieło jest podważana.

Moda na prawo Irena Pacholewska-Urgacz

Możliwość zastępstwa

Również tutaj prawo przewiduje pewne różnice. Przy umowie o dzieło zasadą jest, że wykonawca może skorzystać z zastępstwa. Jeśli zatem zależy ci, aby konkretna osoba realizowała dzieło (np. zrobiła projekt logo), to musisz to wyraźnie wskazać w umowie.

Z kolei przy w przypadku umowy zlecenia, przyjmujący zlecenie może powierzyć wykonanie zlecenia osobie trzeciej tylko wtedy, gdy to wynika z umowy lub ze zwyczaju. Zawsze warto te tematy doprecyzować.

Zgłoszenie do ZUS

To, że od umowy zlecenia trzeba płacić składki ZUS to już wiesz. Ale podpisując umowę o dzieło, też będziesz mieć kontakt z ZUSem.

Od 1 stycznia 2021 r. masz obowiązek informować ZUS o zawarciu umowy o dzieło, jeśli jesteś płatnikiem składek ZUS (zgłaszasz kogoś do ZUS) lub jeśli działasz jako osoba fizyczna.

Wyjątkiem są sytuacje, gdy zawierasz umowę o dzieło ze swoim pracownikiem albo z osobą, która będzie realizować dzieło na rzecz swojego pracodawcy.

Wyjątkiem są również sytuacje, gdy zawierasz taką umowę z osobą prowadzącą działalność gospodarczą i dzieło mieści się w zakresie prowadzanej przez nie działalności. Termin na poinformowanie ZUS to 7 dni od zawarcia umowy o dzieło.

Wynagrodzenie

Kolejna rzecz, która różni umowę zlecenia o umowy o dzieło to wynagrodzenie. Teoretycznie zlecenie może być odpłatne lub nieodpłatne. A dzieło musi być odpłatne w każdym przypadku.

Jednak brak odpłatności za zlecenie jest raczej tylko teoretyczny, ponieważ już od dawna w przypadku tej umowy trzeba stosować minimalną stawkę godzinową. W 2021 r. wynosi ona 18,30 zł brutto.

Konieczne jest też ewidencjonowanie godzin przepracowanych na zleceniu, tak aby można było sprawdzić, czy wynagrodzenie zleceniobiorcy jest zgodne z tym wymogiem.

W przypadku umowy o dzieło umawiacie się tak jak wam pasuje. Nie ma stawek minimalnych, nie ma ewidencji godzin. Decyduje rynek i strony.

Wypowiedzenie

No i na koniec wypowiedzenie, czyli jak można zrezygnować ze współpracy. W przypadku zlecenia w zasadzie można wypowiedzieć je w każdym czasie. W praktyce strony najczęściej przewidują jakiś okres wypowiedzenia.

Przy umowie o dzieło nie umawiamy się na stałą współpracę tylko na osiągnięcie określonego rezultatu. Nie ma tu mowy o żadnym okresie wypowiedzenia. Od umowy o dzieło można natomiast odstąpić tylko w ściśle określonych przypadkach.

Podsumowanie

No tak, to chyba tyle na dziś. Jak widzisz umowa zlecenia i umowa o dzieło to dwie zupełnie rożne umowy. Powinno się je stosować w innych okolicznościach. Nadużywanie dzieła jest ryzykowne i koniec końców może wiązać się ze sporym ryzykiem finansowym.

Daj znać, czy ten wpis Ci się podobał i czy jest dla Ciebie przydatny.

Do przeczytania 🙂
Irena Pacholewska-Urgacz

Photo by Avel Chuklanov on Unsplash

Komentarze (0)

W czym mogę Ci pomóc?

Na blogu jest wiele artykułów, w których dzielę się swoją wiedzą bezpłatnie.

Jeżeli potrzebujesz indywidualnej płatnej pomocy prawnej, to zapraszam Cię do kontaktu.

Przedstaw mi swój problem, a ja zaproponuję, co możemy wspólnie w tej sprawie zrobić i ile będzie kosztować moja praca.

Irena Pacholewska-Urgacz

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez LAW FIRST Irena Pacholewska-Urgacz Kancelaria Radcy Prawnego w celu obsługi przesłanego zapytania. Szczegóły: polityka prywatności.

    { 0 komentarze… dodaj teraz swój }

    Dodaj komentarz

    Twoje dane osobowe będą przetwarzane przez LAW FIRST Irena Pacholewska-Urgacz Kancelaria Radcy Prawnego w celu obsługi komentarzy. Szczegóły: polityka prywatności.

    Poprzedni wpis:

    Następny wpis: